środa, 21 czerwca 2017

Różyczki i mały bonus ;-)

Witajcie!

Dziś po raz kolejny... Kolczyki! Ha! Na pewno nikt się tego nie spodziewał! ;-)
Tym razem wzorek, który na tyle mocno przypadł mi do gustu, że będę go powtarzać. W innych wersjach kolorystycznych, rozmiarach i aranżacjach. Wzór w wersji kolczyków zrobionych znalazłam na Pintereście. Na bazie tamtych kolczyków powstało to:



Co myślicie o ewentualności powtórzenia tego wzoru?

Obiecałam bonus. Dwa projekty, które ostatnio pożarły mi sporo czasu. Oba związane z wielką moją miłością, jaką jest RPG. Mój ukochany Mistrz Gry (w normalnych warunkach zwany moim Niedźwiedziem) prowadzi naszą drużynę w ramach Gildii Poszukiwaczy Przygód. Miał na początku wydrukowaną kartkę z szyldem gildii na szybko zrobioną w prostym edytorze. No ale jak ma się żonę uczącą się historycznej kaligrafii i mającą 10k głupich pomysłów na minutę, to nie można takiej mieć długo. Porwałam więc kawałek tektury, który początkowo wyglądał tak: 




Jest to... Tylni panel bloku papieru do akwareli. Fajna sztywna tektura (blok nie wymagał żadnej podkładki!). Po paru dniach walki efekt prezentuje się tak:


Pisałąm, ze dwie rzeczy? Pisałam. Zaś odnośnie RPGów. Moja postać jest magiem i jako taki potrzebuje zezwolenia na praktykowanie magii. usiedliśmy razem, stworzyliśmy tekst, potem ja projekt według wytycznych zawartych w książkach. W końcu zabawa z tworzeniem odpowiedniego papieru, szkicu, dobieraniem kroju pisma... Ale sam zapisany tekst to za mało! Toż to oficjalne pismo! Musi być wstążeczka i pieczęć! Pieczęć powstała więc z modeliny. A całość wyglada tak i napawa mnie straszną dumą:


Tak, świetnie się bawię tworząc takie duperele... No i oba duperele zabieram w sobotę na ostatnie zajęcia kaligrafii przed wakacjami, jako pracę zaliczeniową. Myślicie, że zaliczę? ;-)

Pozdrawiam cieplutko,
Wehlen

środa, 14 czerwca 2017

Błękitki

Witajcie!

Wpadłam w kolejną maniakalną fazę tworzenia kolczyków, więc trochę się ich pojawi w najbliższym czasie. Na pierwszy rzut idą błękitki zrobione pod wpływem chwili i bez konkretnego planu. Ale efekt końcowy jest całkiem... Do rzeczy.




Chyba się łapią na Danuśkowe lazury, jak myślicie? Próbuję!

http://danutka38.blogspot.com/2017/06/cykliczne-kolorki-2017.html


Dziś krótko, bo przelotem. A teraz uciekam jeździć.
Pozdrawiam,
Wehlen


P.S. Jak się Wam podoba pomysł takiego tła zamiast dodawania łapki w rogu? ;-)