wtorek, 5 lipca 2016

Zielonooka

Witajcie w tym pięknym, słonecznym dniu (tak, o tej godzinie to trochę zaklinanie rzeczywistości, ale ćśśś ;-) ).

Obiecałam, ze kolczyki z oczami będą dopiero początkiem kolekcji. Jest i kontynuacja. Fakt, że wisior, który mam do pokazania skończyłam już jakiś czas temu i nawet znalazł już sobie nowy dom, ale mówiłam, że mam zaległości z publikowaniem. Projekt był, jak na moją pewność siebie z sutaszem, nieco szalony i ciut skomplikowany, ale wyszedł super. Zaś, jest to jedna z tych prac, z których jestem bardzo zadowolona. Z resztą przy foceniu nawet mi się Alfred nie buntował!



A skoro już piszę o rzeczach, które mi się ostatnio udały, to pochwalę się czymś jeszcze. Minął miesiąc od dnia, w którym podniosłam głowę znad robótki i oznajmiłam mojemu Niedźwiedziowi "Mam pomysła! Latem nie noszę spodni!". Następnego dnia zaczęłam chodzić w spódnicach. Z decyzji i jej skutków jestem bardzo zadowolona, trzymam się jej uparcie. Jej! Miesiąc! :-D

Tym pozytywnym akcentem kończę. 
Pozdrawiam, 
Wehlen

12 komentarzy:

  1. Kochana, wspaniałe to zielone oko o żywym, uważnym, nieco tajemniczym spojrzeniu.
    Ja też tylko w spódnicach:)
    Pozdrawiam serdecznie, ciepło i słonecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Zaczynam mieć problem z oczastymi kaboszonami :(

      Usuń
  2. Wisior jest cudny-podoba mi się cały motyw;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny jest ten wisior,mam wrażenie jakby na mnie cały czas spoglądał.
    Wandziu odezwij się do mnie na maila dana.38@o2.pl,bo kiedyś coś mi pisałaś ,a ja chyba zapomniałam odpowiedzieć .
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oko jest niczym oko Smaug'a. Alfredzik pięknie pozuje. Podzwiwiam noszenie spódniczek. U mnie tylko rybaczki ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wisiorek ślicznie się prezentuje choć jest nieco niepokojący. To oryginalny i nietuzinkowy pomysł.
    Cieplutko pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. To jest najbardziej niezwykły komentarz, jaki ten blog widział. Dziękuję. :-D

      Usuń
  7. Łoooo! On na mnie patrzy! Coś wspaniałego! :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Oko Surona? :-O

    I czy to jakaś kontestacja z tymi spodnicami? ;-DDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oko Saurona pojawi się niedługo. ;-)

      Tak, spódnice są buntem! Są buntem przeciwko mnie samej. Jak bardzo dziwnie brzmi, tak bardzo ciekawe efekty przynosi.

      Usuń

Proszę, zostaw ślad. Każdy komentarz motywuje mnie do dalszych starań.